piątek, 12 czerwca 2015

Garden blanket

Last week I cleaned up  my woredrobe (we got rid of it because the piano was arrived for Michalina). I found there MANY fabrics. So many fabrics that I had problem to hide them. I decided that I must gradually consume them so I made small garden blanket :).

W zeszłym tygodniu robiłam porządki w szafie (musieliśmy ją zlikwidować, bo przywieźliśmy pianino dla Michaliny). Znalazłam w niej mnóstwo materiałów. Tak dużo, że miałam problem żeby je gdzieś schować. Stwierdziłam, że muszę je sukcesywnie zużywać i tak oto powstał mały kocyk ogrodowy :).








Before yesterday I prepared a quilt to quilt (I saw You this patchwork some time ago ). I hope that I'll start to quilt on Monday :). I know that it won't be easy but I'm full of hope that I will manage (quilt is very heavy and the quilting lines are not a straight lines). Maybe next week it will be ready!
And yesterday I sewed curtains for Michalina - picture tomorrow :).

Przedwczoraj przygotowałam narzutę do pikowania (pokazywałam ją jakiś czas temu). Mam nadzieję zacząć pikowanie w poniedziałek. Wiem, że nie będzie łatwo,  ale jestem pełna nadziei, że dam radę  (narzuta jest ciężka, a linie pikowania nie będą  proste).
Może w przyszłym tygodniu będzie gotowa!
A wczoraj uszyłam zasłony dla Michaliny - zdjęcie jutro :).

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza