środa, 18 kwietnia 2018

The round birthday quilt number 4 / Okrągłe urodziny po raz czwarty

I kolejna narzuta z cyklu "okrągłe urodziny" została zrobiona i podarowana.
Tym razem piękna, kwiatowa mandala "powędrowała" do mojej przyjaciółki Indianki (to była cudna 40-tka).
Długo poszukiwałam odpowiedniego wzoru. Szukałam, zastanawiałam się, aż w końcu padło na wzór "The Mandala Quilt" od Violet Craft.
No i zaczęła się zabawa.


And another quilt from the cycle "round birthday" was made and donated.
This time, a beautiful, floral mandala was given to my friend (birthday party was wonderful ).
I was looking for a pattern for a long time. At last I've decided that "The Mandala Quilt" from Violet Craft will be the best choice. 

And the fun has started.


 Najpierw dobór tkanin - zajęło mi to bardzo dużo czasu. Miałam jakąś wizję w głowie i ciężko mi było to zrealizować z tkanin, które miałam w domu (a w sklepach nic mi się nie podobało).
Po wielu "przymiarkach" mandala uzyskała w końcu ostateczny kształt.

For a long time I couldn't decide what kind of fabrics I should use. I had some idea in my mind but it was difficult to chose fabrics from my stash. After many tries my Mandala quilt was ready.


Później przyszedł czas na poskładanie quiltu i przyszycie mandali. Płatki mandali przyszywałam bardzo drobnym ściegiem zygzagowatym (po brzegu). Przydała się do tego moja stara maszyna Janome :).

Then I made "sandwich" and I stitched mandala (I used zig zag stitch). My old Janome machine was very useful for this part of making quilt.


Końcowy efekt jest taki:

The final result:





Bardzo fajny wyszedł tył narzuty - taki wiosenny i optymistyczny.

I think that back of the quilt  is very good - it is so springy and optimistic.
 
Tył / Back
No i kot.... Kot zapałał jakąś szczególną miłością do tego quiltu i kiedy tylko mógł to na nim leżał (nawet w czasie pikowania):

And the cat.... It loved this quilt.




Może to ten kolor go tak zauroczył??

Maybe color of this quilt was its favourite??

poniedziałek, 26 marca 2018

Master Yoda


Taką zabawę miałam w zeszłym tygodniu :). Mistrz Yoda dla 8-latka.
Zapomniałam trochę jak to fajnie jest rysować, obliczać, wycinać kwadraciki......

I had big fun with this project last week :). Master Yoda for 8 years old boy.
I've forgotten how nice is drawing, calculating, cuting squares....


























poniedziałek, 5 marca 2018

Tribute Star Quilt

Tribute Star Quilt (Denyse Schmidt free pattern) and its story!! 😁


Choć quilt ten nie jest duży (126x126 cm), jego szycie zajęło mi duuuużo czasu. Od pierwszego cięcia do przyszycia lamówki minęło prawie trzy miesiące! Ups!
Ale czasem tak jest, że nie po drodze nam z pewnymi rzeczami.

Górę uszyłam dokładnie 4-go grudnia 2017 roku. Nawet zrobiliśmy wtedy zdjęcia z moim synem (ciężkie to było zadanie).

This quilt isn't big (it has about 126x126 cm) but sewing it took me a lot of time. Almost three months have passed from first cut to binding. Oops!
But sometimes things doesn't go as we would like to.

The front I've sewed the 4th of December. We (me and my son) took a pictures (it was hard task).




Ponownie sięgnęłam do tego projektu, z mocnym postanowieniem szybkiego zakończenia prac, dopiero po powrocie z ferii zimowych, czyli początkiem lutego. Wymyśliłam sobie dość czasochłonne pikowanie, ale prace posuwały się dość szybko. Bardzo przydatna okazała się łopatka do wyznaczania linii szycia, pikowania,  którą dostałam od mojego syna jako prezent gwiazdkowy :).

 Again, I returned to this project with a strong decision to finish the work quickly, after returning from the winter holidays, at the beginning of February. I invented quite a time-consuming quilting, but the work was going quite fast.
Very useful was crease maker which I got from my son as a Christmas present :).




Łopatka do wyznaczania linii / Crease maker

Kot - główny kontroler jakości / Cat - quality controller

Po tygodniu quilt był gotowy, ale zabrakło mi materiału na lamówkę 😭 i prace znowu stanęły na kilka dni. Niestety od nowego roku sklep z tkaninami, który miałam 5 minut od domu, został zamknięty i żeby kupić cokolwiek muszę robić wyprawę na drugi koniec miasta - a to już nie jest takie proste.......

After one week quilt was ready but I didn't have enough fabric to make a binding and I stopped again.
Unfortunately shop with fabrics which I had about 5 minutes next to my home was closed :(. Now I have to go to the other end of the city to buy fabrics and other stuff - and this is not so easy....


Jak już lamówka została przyszyta to czekałam na ładną pogodę żeby zrobić zdjęcia :))) 
A jak już zdjęcia zostały zrobione to nie mogłam ich zgrać z telefonu na komputer, bo coś się zepsuło.....
Ale dobrnęłam do końca i oto jest: moja wersja Tribute Star!!!

When the binding was ready I had to wait for nice weather that I could take a pictures :))).
And when the photos were taken I couldn't move them from phone to the computer...
At last I finished whole project and it's my version of Tribute Star!!!

Przód/Front

Tył/Back


Lamówka/Binding
Pikowanie/Quilting lines




 Zdjęcia nie są może idealne, ale robiliśmy je w ekstremalnych warunkach zimowych, przy -15 ͒C i silnym wietrze. Było okropnie.

Pictures aren't perfect but they were made in extreme winter conditions: temperature -15⁰C and strong wind. It was terrible.



niedziela, 28 stycznia 2018

Na okrągłe urodziny - Mandala! / For the round birthday - Mandala quilt!

Kolejny quilt z cyklu "Na okrągłe urodziny" skończony!
To pierwszy w tym roku  quilt z tego cyklu. A, że koleżanki mi się starzeją to nie będzie to ostatni quilt z tej serii  😁. W tym roku sporo 40-tek przede mną....

Next quilt from "Round birthday" cycle was finished!
It's the first quilt in the serie this year. And as my friends are aging, this will not be the last quilt in this serie 😁. This year, a lot of 40 in front of us....


Przez to, że sporo czasu poświęciłam na przygotowaniach teoretycznych, sam proces cięcia, zszywania, pikowania itp. przebiegał szybko. Do szycia tego quiltu wykorzystałam metodę "quilt-as-you-go", która polega na pikowaniu mniejszych bloków quiltu w czasie ich zszywania, a następnie na ich pozszywaniu i przeszyciu wzdłuż linii łączeń - tak żeby połączyć pikowane bloki razem z tyłem quiltu. To tak w skrócie.
Przy tak dużej narzucie, 220x240 cm, ta metoda okazała się bardzo pomocna.

Before I started this project I spent a lot of time for theoretical reflections and thanks to that cuting fabrics, sewing them and quilting were very fast.
This time I adoptted the "quilt-as-you-go" method. It means that you quilt smaller blocks of the quilt and then quilting them and stitching along the connection lines -  so that they connect the blocks together with the back of the quilts. Briefly.
This quilt was large - 220x240 cm so this method was helpful.






Dużym problemem było znalezienie miejsca w domu gdzie mogłabym rozłożyć tak duży quilt. Latem rozkładam się na tarasie, ale teraz jest trochę za zimno.
Po długich przemyśleniach i przemeblowaniu całej jadalni, miejsce się znalazło, a quilt został złożony.

Big problem was the place at home where I could put down such a big quilt. In the summer I arrange my workspace at the terrace but now there is too cold outside.
After a long thoughts and changing furniture place in the dining room, place was found and quilt was put together.



Potem jeszcze zdjęcie - też spore wyzwanie. Tym razem wykorzystałam drążek u sąsiadki :).
No i gotowe!

And then pictures - that was a quite challenge. This time I've used sticks at my neighbour garden :).





środa, 24 stycznia 2018

Snails

Miniony tydzień upłynął mi na szyciu quiltów dla dwóch małych dziewczynek. Zadanie o tyle trudne, że narzuty nie mogły za bardzo różnić się jedna od drugiej gdyż dziewczynki mają wspólny pokój. Poza tym mogłoby dojść do awantury gdyby obydwu dziewczynką spodobała się ta sama narzuta, a do tego nie można było dopuścić 😁.
Po konsultacjach z mamą otrzymałam całą listę zwierzątek, które lubią dziewczynki i które mogłyby się znaleźć na narzutach. Nie ułatwiło mi to zadania, bo lista była długa, a ja z podejmowaniem decyzji mam ciężko. Po długich namysłach przypomniałam sobie o genialnej książce Boo Davis "Dare To Be Square" i decyzja zapadła: ślimak! A nawet kilka ślimaków.

Last week I was sewing quilts for a two little girls. It was so hard because these quilts had to be very similar - girls are sharing room together. Besides I wanted to avoid a quarrel if one bedspread would appeal to both girls 😁.
After consultations with their mother I got list of animals which could find on quilts. It didn't make the task easier for me: list was long and I have problems with decisions. After long deliberations I remembered about great book Boo Davis "Dare To Be Square" and decision was: snail! Even a few snails.


Wycinanie, układanie
Zszywanie






Przyszywanie lamówki - najbardziej znienawidzona część szycia



Gotowa lamówka

I gotowe narzuty