czwartek, 3 października 2013

sobota, 21 września 2013

Ostatnie trzy tygodnie upłynęły na ogarnianiu przedszkola i zajęć dodatkowych Michaliny, wizytach u kolejnych lekarzy (to Ignacy) i szyciu :).
Ponieważ obydwie pociechy chodzą do przedszkola, więc ja w końcu mam całe do południa tylko dla siebie i moge szaleć na maszynie :). Oczywiście nie zawsze mi to wychodzi, bo trzeba ugotować, posprzątać, coś załatwić, ale staram się.
Przez pierwsze dwa tygodnie szyłam zasłony dla "Tyszkiewicza" (szkoła). W między czasie szyłam worek do przedszkola dla Ignaca i kolejne dresy, bo pierwsze wyszły całkiem fajnie.
A przedwczoraj uszyłam siedzisko.


No i tyle.

wtorek, 27 sierpnia 2013

No to lecimy z zaległościami!
Na początek torebki:



I poduszki:






Obecnie szyje Ignacowi dresy do przedszkola. W ogóle przygotowania do pierwszego września idą pełną parą - trzeba skompletować dwa worki :). Dziś chciałam kupić kapcie Ignacowi, ale się nie udało: nie było kapci z koparką :(.


poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Dzisiaj odkryłam dwa komentarze do zdjęć moich prac. Bardzo miło i dziękuje. Obiecuje, że w najbliższych dniach pokaże co tam zrobiłam w ciągu ostatniego miesiąca. Bo trochę rzeczy poszyłam, ale wakacje rozleniwiają i ciężko mi było zasiąść do komputera :).






środa, 17 lipca 2013

Sama trochę nie dowierzam, ale w końcu uszyłam sobie torbe. Dużą torbe. Miała być mała torebka, taka na portfel i klucze, ale kupiłam jedną tkaninę, zobaczyłam drugą  i wiedziałam, że tak będzie dobrze :).

Muszę tylko dopracować zamykanie, bo na zatrzask magnetyczny nie jest dobre. Torba jest duża i potencjalny złodziej może spokojnie wsadzić łape do środka i zabrać co chce, a ja się nie zorientuje.
Ale tak poza tym jest ok.
Dzisiaj też dokończyłam inną torebke:


A tak a'propos Michaliny na zdjęciu, to w sobote obchodziliśmy jej urodziny (jeszcze raz sto lat! córciu). Niestety pogoda tym razem nie dopisała i cała impreza odbywała się w domu, ale jakoś to przeżyliśmy :).