sobota, 12 marca 2016

My first paper piecing!

From some time, with little break for unpleasant events, I've prepared blocks for little Gaja's blanket, who will appear on this world at may. I've showed You hearts yet, which are perfect after little changes.
There is a dog,

Od pewnego czasu, z małą przerwą na różne niemiłe wydarzenia, przygotowuje "bloki" na kołderkę dla małej Gai, która ma się pojawić na świecie w maju. Pokazywałam już serca, które po małych przeróbkach spasowały idealnie. Jest też piesek,





 kitty,

 kotek,


 maple leaf,

listek klonu,





and wonky star.

i gwiazdka.





Yesterday I decided that I'll make butterfly. The inspiration was "Butterfly" block from 1936, which I found in Jinny Beyer's book :"The Quilter's Album of Patchwork Patterns". Of course my butterfly is variation on this theme and I just wonder if my butterfly recalls butterfly in general.
And this is it, my first block made "paper piecing" method.

Wczoraj postanowiłam, że będzie jeszcze motyl. Inspiracją był blok "Butterfly" z 1936 roku, który znalazłam w książce Jinny Beyer "The Quilter's Album of Patchwork Patterns". Oczywiście mój motyl jest wariacją na temat i w ogóle się zastanawiam czy przypomina to motyla :).
Oto on, mój pierwszy wzór wykonany metodą "paper piecing":




 At the beginning I drew pattern,

Trochę czasu mi zabrało jego zrobienie. Najpierw narysowałam sobie szablon,



then I drew it in right size and I cut it.

potem "wrysowałam" go w blok i pocięłam na odpowiednie kawałeczki, z uwzględnieniem tła.


And then the play was started :). I was drawing, cuting, sewing, ripping (all the time I was forgetting that I must draw shape in the mirror) and sewing again. A lot of work but I tried something new and I'm happy of this. I think that I'll try this method again becouse it takes a lot of capabilities.

A potem zaczęła się zabawa. Rysowałam, wycinałam, zszywałam, prułam (bo zapominałam, że dany kawałek trzeba przerysowywać w lustrzanym odbiciu żeby było dobrze) i jeszcze raz zszywałam. Dużo pracy, ale spróbowałam czegoś zupełnie dla mnie nowego i jestem zadowolona. Myślę, że jeszcze będę próbowała tej metody zszywania kawałeczków - daje dużo możliwości.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza