piątek, 17 lipca 2015

Birds again

Yesterday at night I was sewing coat for a horse. Yes, for a horse! My daughter's friend loves horses and a lot of time spends with them (she has her own horse). Today, at her stud, she has something like costume party where the horses will be dressed up. It's a little strange but maybe I may not know :).

Wczoraj w nocy szyłam płaszcz dla konia. Tak, dla konia! Przyjaciółka mojej córki kocha konie i spędza z nimi mnóstwo czasu (nawet ma swojego konia). Dzisiaj w stadninie ma coś jakby bal przebierańców, w którym przebrane będą konie. Trochę dziwne, ale ja się pewnie nie znam :).






 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza